Idea | Architekt Mocy

Idea

idea

Jak każdy pomysł, tak i mój przeszedł kilka faz rozwoju. Po skończonych studiach podyplomowych wiedziałam na 300%, iż pragnę pracować z kobietami będącymi w sytuacjach kryzysowych jako coach. Brakowało tylko tej niezwykle istotnej wisienki na torcie jaką miała być moja specjalizacja. Na samym początku skupiłam się na połączeniu moich pasji w jedno. Są nimi Cross-Fit i Coaching.  Jednak to nie było to o co mi chodziło. Wtedy pojawił się przypadkowo w moim życiu Michał Bloch - Wolny Lancer, który pomógł mi spiąć moje pomysły w jedną całość. Tak wykreowałam Architekta Mocy, Powermenkę i Coacha po-MOCnego. Innymi słowy jestem coachem od odzyskiwania przez kobiety POWERA w sytuacjach kryzysowych, które jak sama nazwa mówi odbierają nam MOC i chęć do życia.

Jeśli w tej chwili pojawiło się w Twojej głowie pytanie: "no fajnie, ale Po co to robi?", to już spieszę z odpowiedzią.

A no właśnie po to:

  1. żebyś swoją wewnętrzną energię skierowała na sprawy ważne dla Ciebie, a nie innych, gdyż odrobina egoizmu nigdy nikomu nie zaszkodziła.
  2. żebyś mogła ludziom na tobie żerującym bez wyrzutów sumienia powiedzieć: sp*****j
  3. że posiadanie władzy i zarządzanie nią nie jest przeznaczone dla chłopców - dziewczyny też świetnie to potrafią
  4. bo gdy jesteś w czarnej d** masz prawo zadzwonić do swojej Powermenki i poprosić o pomoc w odzyskaniu Powera.

Swoją pracę opieram na rzetelnych zasadach coachingu, zgodnych z międzynarodowymi standardami etycznymi International Coaching Federation oraz na własnym autorskim modelu pracy coachingowej, który koncentruje pracę z klientem w kluczowych obszarach. To model o nazwie PO-MOC:

P - przyszłość
O - ograniczenia
-
M - możliwości
O -
osiągnięcia
C - celowość

Bo w końcu po MOC idziemy, a istotą tej mocy jest realizowanie celów istotnych dla Ciebie, a nie dla innych. Jeśli w trakcie wędrówki po swój POWER wykorzystasz jeszcze takie cechy jak upór, wprowadzenie dobrych nawyków oraz pozytywne nastawienie do realizowanych zmian - SUKCES masz jak w banku!