IDEA

Rodzic z Asem

 

Moje życie to nie cudowna bajka. Często znajdowałam się w sytuacjach, które śmiało można nazwać kryzysowymi. Choroba, utrata pracy, a w końcu kłopoty w związku niejedną osobę przyprawiłyby o czyste szaleństwo i doprowadziły nad skraj przepaści, i to w sensie dosłownym. Jednak jak to w życiu bywa trafiłam na dobrych ludzi we właściwym momencie. Ludzi, którzy nie tylko wspierali mnie w drodze do zmiany, co zachęcali do samodzielnego działania. Jedną z tych osób była moja mentorka - coach, u której nauczyłam się podstaw tego zawodu, zawodu coacha. I tak to właśnie się zaczęło.

Pewnie czytając ten tekst zapytasz: Po co to robię? A no właśnie po to:

  • żebyś swoją wewnętrzną energię skierowała na sprawy ważne dla Ciebie, a nie innych, gdyż odrobina egoizmu nigdy nikomu nie zaszkodziła,
  • żebyś mogła ludziom na tobie żerującym bez wyrzutów sumienia powiedzieć: sp*****j,
  • że posiadanie władzy i zarządzanie nią nie jest przeznaczone dla chłopców - dziewczyny też świetnie to potrafią,
  • bo gdy jesteś w czarnej d*pie masz prawo zadzwonić do swojej Powermenki i poprosić o pomoc w odzyskaniu Powera.

Swoją pracę opieram na rzetelnych zasadach coachingu, które szlifowałam podczas półtorarocznych studiów podyplomowych oraz na własnym autorskim modelu pracy coachingowej, który wykorzystuję podczas sesji. To model o nazwie PO-MOC:

P - przyszłość
O - ograniczenia

-
M - możliwości
O - osiągnięcia
C - celowość

Bo w końcu po MOC idziemy, a istotą tej mocy jest realizowanie celów istotnych dla Ciebie, a nie dla innych. Jeśli w trakcie wędrówki po swój POWER wykorzystasz jeszcze takie cechy jak upór, wprowadzenie dobrych nawyków oraz pozytywne nastawienie do realizowanych zmian - SUKCES masz jak w banku!